Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dług publiczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dług publiczny. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lipca 2013

24 miliardy

24 miliardy złotych zaistniało już w publicznej świadomości jako dziura Rostowskiego, ale obserwując dyskusje w Internecie widzę wyraźnie, że zdecydowana większość osób nie rozumie sensu tej wielkości, zaś politycy wykorzystują sytuację do robienia histerii. O co tu chodzi?

Skąd się wzięły te 24 miliardy?

W ubiegłym roku dochody budżetu państwa zaprojektowano na 300 mld złotych, natomiast wydatki na 335 mld.  Deficyt miał więc wynosić 35 mld i miał być pokryty wzrostem zadłużenia (przez sprzedaż obligacji).

Rząd przeszacował dochody budżetu, przede wszystkim z podatku od przedsiębiorstw. Wzięło się to z dwóch przyczyn:

  • spowolnienie gospodarcze okazało się nieco głębsze i bardziej długotrwałe, wskutek czego dochody podatkowe płyną od mniejszych przychodów/zysków niż oczekiwano i sytuacja ta trwa dłużej niż oczekiwano.
  • silniejszy niż oczekiwano spadek inflacji zmniejszył nominalną podstawę opodatkowania firm.

W efekcie dochody budżetu okazują się w tym roku o 24 mld mniejsze niż się spodziewano, a deficyt budżetu w 2013 roku wzrósłby w ten sposób do 59 mld zł.

Co robi dobry gospodarz?

Gdy dobremu gospodarzowi spadają dochody, to może postąpić dwojako:

  • zmniejszyć planowane wydatki, co w wypadku rządu sprowadza się do korekty planu wydatków budżetowych o jakieś 8,5 mld złotych (najbardziej straci obrona).
  • zaciągnąć pożyczki, zwiększając dochody - rząd zaciągnie więc dodatkowe pożyczki na sumę 16 mld zł, zapewne przez emisję obligacji.

Deficyt wyniesie więc 50 mld zł.

Jaki będzie skutek?

Skutki będą dwa:

  • krótkofalowe, po stronie wydatków, które będą mniejsze od planowanych w ubiegłym roku o te 8,5 mld złotych.
  • długofalowe, po stronie dochodów - zwiększymy zadłużenie sektora finansów publicznych o 16 mld złotych, zatem wyniesie ono zapewne na koniec roku nie 860, a 876 mld. Od tego, czy obligacje kupią podmioty krajowe, czy też zagraniczne, będzie zależało, jaką część zadłużenia będzie stanowić realne zadłużenie wobec zagranicy (obecnie 1/3), a jaką wirtualne zadłużenie wewnętrzne (2/3), gdzie pieniądze są przekładane z kieszeni do kieszeni.

Bez histerii

Krótko mówiąc, nie dzieje się żaden dramat, korekta budżetu to normalne posunięcie w polityce gospodarczej rządu. Skoro mamy za małe dochody obecnie, musimy zmniejszyć wydatki, a część pieniędzy pożyczyć u przyszłych pokoleń - to następne roczniki będą częściowo finansować nasze obecne potrzeby.

Tak jest od dziesiątek lat we wszystkich gospodarkach kapitalistycznych opartych na dominującej doktrynie keynesowskiej, a więc aktywnej polityce gospodarczej państwa. U nas zadłużenie jest umiarkowane - niewiele przekracza 50% PKB, podczas gdy średnia unijna (EU27) wynosi 85%, a w strefie euro nawet 90%.

I link do dokumentu:

Third quarter of 2012 compared with second quarter of 2012 Euro area and EU27 government debt nearly stable at 90.0% and 85.1% of GDP respectively

http://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/2-23012013-AP/EN/2-23012013-AP-EN.PDF

piątek, 12 października 2012

Państwowy dług publiczny

Państwowy dług publiczny w mln złotych, stan 31 grudnia.
Wyszczególnienie
2000
2005
2010
2011
Dług publiczny ogółem
280322
466591
747899
815327
Wielkość PKB
744378
983302
1416447
1524679
Dług jako odsetek PKB
37,7%
47,4%
52,8%
53,5%
Dług podsektora rządowego
266934
439335
692361
748800
Dług Skarbu Państwa
265888
438416
691210
747504
krajowy
145053
313727
496370
501066
zagraniczny
120835
124689
194840
246438
Dług pozostałych instytucji
1046
919
1151
1295
Dług podsektora samorządowego
9225
20172
53519
64249
Dług jednostek samorządu terytorialnego
9225
17156
50568
61184
Dług pozostałych instytucji
-
3016
2951
3065
Dług podsektora ubezpieczeń społecznych
4163
7084
2019
2279
źródło: Mały Rocznik Statystyczny Polski 2012, tabl. 26, str. 446,
GUS - Główny Urząd Statystyczny - Mały Rocznik Statystyczny Polski 2012